Według Mordor Intelligence rynek video walli był w 2025 roku wart 11,81 mld dolarów, a do 2031 roku ma urosnąć do 23,06 mld, przy czym – jak zauważają analitycy – coraz większą część tej wartości przejmuje oprogramowanie i warstwa sterowania. Panele tanieją i są coraz jaśniejsze, ale o tym, czy ściana wygląda jak jeden obraz, czy jak cztery telewizory wyświetlające mniej więcej to samo, decyduje oprogramowanie video wall, czyli program, który rozkłada treść na grupę ekranów i wyznacza każdemu z nich moment pokazania kolejnej klatki.
Integratorzy znają ten problem z wizyt w obiektach: ekrany startują razem, przy odbiorze wszystko wygląda idealnie, a godzinę później lewa połowa obrazu spóźnia się o kilka klatek względem prawej albo głos z głośników w sklepie przestaje pasować do ruchu ust na ekranie.
Rozjazd wielu ekranów to problem z taktowaniem, który ma znane przyczyny i mierzalne granice, a dobre oprogramowanie video wall rozwiązuje go przez całe odtwarzanie, od pierwszej do ostatniej klatki.
W tekście znajdziesz formy, jakie video wall przybiera w sieciach digital signage, przyczyny rozjazdu, opóźnienia dostrzegalne dla widza, trzy sposoby synchronizacji, trudne przypadki (dźwięk z osobnego urządzenia, mieszane marki, tanie playery) i wnioski z tworzenia oprogramowania digital signage dla sieci liczącej ok. 15 tys. urządzeń.
Pytania, na które odpowiada ten tekst:
- Czym jest oprogramowanie video wall i jak synchronizuje ekrany?
- Dlaczego ekrany video walla z czasem się rozjeżdżają?
- Jakie opóźnienie między ekranami albo między dźwiękiem a obrazem zauważa widz?
- Czy do video walla potrzebny jest kontroler, czy wystarczy oprogramowanie?
- Czy da się zsynchronizować video wall z ekranów różnych marek?
- Jak utrzymać tanie playery z Androidem w synchronizacji na ścianie wideo?
- O co zapytać dostawcę przed wyborem oprogramowania video wall?
Video wall w sieciach digital signage – podstawy
W sterowni video wall to zwykle procesor zasilający siatkę identycznych paneli. W sieciach digital signage to pojęcie obejmuje więcej sytuacji, a każda stawia oprogramowaniu inne wymagania.
Ściana z kafli i skoordynowane ekrany
Video wall (ściana wideo) to zestaw wyświetlaczy zamontowanych obok siebie, które pokazują jeden obraz podzielony na wszystkie ekrany albo treści zgrane w czasie tak precyzyjnie, że całość odbiera się jak jedną powierzchnię. Klasyczna postać to siatka 2×2 lub 3×3 paneli LCD z wąskimi ramkami albo ściana LED złożona z modułów. W handlu i DOOH integratorzy spotykają trzy odmiany tego samego problemu:
- Jeden obraz na wielu kaflach – każdy ekran pokazuje swój fragment większej klatki, więc każde przesunięcie widać jako skok na łączeniu.
- Skoordynowane ekrany w jednym miejscu – sklep, w którym widać dziesięć ekranów naraz, albo restauracja z menu boardami obok siebie, gdzie ta sama reklama wyświetla się wszędzie jednocześnie lub animacja przechodzi z ekranu na ekran.
- Dźwięk z osobnego urządzenia – telewizor wyświetla obraz, a ścieżkę dźwiękową odtwarza sklepowy odtwarzacz audio, więc widz ocenia efekt po zgodności ruchu ust z głosem.
Każda odmiana ma inną tolerancję, dlatego przed rozmową o synchronizacji trzeba nazwać odmianę, którą montujesz.
Kontroler, ekran czy player
Synchronizację można zrealizować w trzech miejscach. Kontroler video wall, nazywany też procesorem, przyjmuje jedno źródło, dzieli je i wysyła każdy fragment do panelu przez HDMI lub DisplayPort. Wyświetlacze z wbudowanymi funkcjami ściany same dzielą obraz z sygnału przekazywanego łańcuchowo (daisy chain) albo koordynują odtwarzanie między sobą przez sieć. W trzecim modelu każdy ekran ma własny player – wbudowany SoC wyświetlacza albo mały odtwarzacz multimedialny – a oprogramowanie video wall pilnuje przez sieć, żeby wszystkie szły równo.
Video wall w sieci digital signage najczęściej powstaje w trzecim modelu, bo ten się skaluje, wykorzystuje sprzęt, który już wisi na ścianie, i pozwala zarządzać ścianami z tego samego CMS-a, w którym planuje się kampanie. Jednocześnie właśnie w nim synchronizacja jest najtrudniejsza, bo ekranów nie łączy nic fizycznego.
Przyczyny rozjazdu odtwarzania między ekranami
Playery, które wystartują w tej samej sekundzie, rzadko zostają razem na długo. Rozjazd ma kilka fizycznych przyczyn, a oprogramowanie video wall, które pomija którąkolwiek z nich, dobrze wypadnie na demo i rozsypie się przy długiej pętli.
Zegary, które chodzą w różnym tempie
Każdy player odmierza czas własnym kwarcem, a dwa kryształy nigdy nie pracują w dokładnie tym samym tempie. Różnica 20 części na milion (ppm) wygląda na pomijalną, a według naszych obliczeń daje ok. 72 ms na godzinę, czyli przy 50 klatkach na sekundę jedną klatkę przesunięcia mniej więcej co 17 minut. Tani sprzęt z większą tolerancją rozjeżdża się szybciej.
Profesjonalny sprzęt wideo też nie jest wolny od tego problemu. Jeden z producentów serwerów medialnych opisał dwa kontrolery ścian wideo pracujące z częstotliwością 60,110 Hz i 60,120 Hz, co po odłączeniu zewnętrznego sygnału synchronizacji daje pełną klatkę różnicy co 100 sekund. Synchronizacja to więc praca ciągła: system musi mierzyć i korygować przesunięcie tak długo, jak trwa odtwarzanie.
Start, pobieranie i przetwarzanie w ekranie
Nawet przy idealnych zegarach ekrany rozsuwają inne opóźnienia:
- Start dekodowania. Playery wczytują i uruchamiają plik wideo w nieco różnym tempie, zwłaszcza gdy różnią się modelem albo wersją oprogramowania.
- Pobieranie w trakcie odtwarzania. Player, który ściąga kolejny harmonogram albo duży plik, potrafi na moment się zawiesić. Na słabych ekranach z SoC widzieliśmy zamrożony albo czarny obraz w trakcie pobierania, dopóki nie przerobiliśmy playera tak, by pobierał treści w tle.
- Mikroprzycięcia na słabym sprzęcie. Tanie boksy z Androidem i starsze telewizory gubią pojedyncze klatki. Dwa urządzenia dostają ten sam sygnał startu, jedno się zatnie i od tej chwili idą nierówno.
- Przetwarzanie w samym ekranie. Wygładzanie ruchu, skalowanie i tryby obrazu dodają opóźnienie już po tym, jak player zrobił swoje, więc dwa playery na tej samej klatce mogą wyświetlać różne klatki.
- Kolejność skanowania na łączeniach. Panele odświeżają obraz linia po linii, od góry do dołu, więc tam, gdzie dolna krawędź jednego ekranu styka się z górną krawędzią następnego, obie mogą dzielić niemal pełna klatka. LG rozwiązuje to ustawieniem Scan Inversion dla co drugiego rzędu.
W praktyce test robi się kamerą: nagrywa się ścianę z dużą liczbą klatek na sekundę i przegląda materiał klatka po klatce, bo zrzuty ekranu robione jeden po drugim ukrywają przesunięcia rzędu milisekund.

Progi opóźnień, które musi spełnić oprogramowanie video wall
Dopuszczalne przesunięcie zależy od porównania, którego dokonuje widz. Dla zgodności ust z dźwiękiem istnieją progi opublikowane przez nadawców, a ściany z kafli podlegają prostszej arytmetyce opartej na długości klatki – razem wyznaczają poprzeczkę, którą musi przeskoczyć każde oprogramowanie video wall.
Ruch ust i dźwięk – najostrzejszy test
Nadawcy zmierzyli dopuszczalne przesunięcie dźwięku i obrazu już dekady temu. Według ITU-R BT.1359-1 próg wykrywalności wynosi ok. 45 ms, gdy dźwięk wyprzedza obraz, i 125 ms, gdy się spóźnia, a granice akceptowalności to odpowiednio ok. 90 ms i 185 ms. Zalecenie EBU R37 jest ostrzejsze, bo określa limity dla całego toru emisji telewizyjnej: dźwięk może wyprzedzać obraz najwyżej o 40 ms, a spóźniać się najwyżej o 60 ms.
| Norma | Dźwięk przed obrazem | Dźwięk za obrazem | Co opisuje |
|---|---|---|---|
| ITU-R BT.1359-1, wykrywalność | 45 ms | 125 ms | Moment, w którym widz zaczyna zauważać przesunięcie |
| ITU-R BT.1359-1, akceptowalność | 90 ms | 185 ms | Granicę, za którą przesunięcie jest nie do przyjęcia |
| EBU R37-2007 | 40 ms | 60 ms | Limit dla całego toru emisji telewizyjnej |
Ta asymetria ma znaczenie w digital signage. Spóźniony dźwięk znosimy znacznie lepiej niż wyprzedzający, bo w naturze dźwięk zawsze dociera później niż światło – głośnik pod sufitem pięć metrów od widza sam dodaje ok. 15 ms naturalnego opóźnienia przy prędkości dźwięku 343 m/s. Najgorszy przypadek to odtwarzacz audio, który wyprzedza ekran.
Łączenia na ścianie z kafli
Gdy jeden obraz obejmuje kilka paneli, liczy się klatka. Przy 50 klatkach na sekundę trwa ona 20 ms, a przy 60 – 16,7 ms.
| Liczba klatek na sekundę | Czas trwania klatki | 80 ms to |
|---|---|---|
| 25 kl./s | 40 ms | 2 klatki |
| 30 kl./s | 33,3 ms | 2,4 klatki |
| 50 kl./s | 20 ms | 4 klatki |
| 60 kl./s | 16,7 ms | 4,8 klatki |
Weźmy obiekt, który przy 60 kl./s przejeżdża przez panel o szerokości 1920 pikseli w ciągu sekundy. Przesuwa się o 32 piksele na klatkę, więc przesunięcie o jedną klatkę oznacza skok o 32 piksele na łączeniu – ok. 2 cm na ekranie 55-calowym – a przesunięcie o 80 ms to skok bliski 10 cm. Ściany z kafli wymagają więc zgodności co do klatki, a osobne ekrany w tym samym pomieszczeniu tolerują więcej, dopóki nic nie przechodzi z jednego na drugi.
Trzy sposoby synchronizacji video walla
Każda zsynchronizowana ściana korzysta z jednego z trzech podejść albo z ich połączenia. Różnią się dokładnością, kosztem i zasięgiem, a wybór zależy od rodzaju ściany – przy czym tylko trzecie opiera się wyłącznie na oprogramowaniu video wall.
| Podejście | Typowa dokładność | Skala | Główne ograniczenia |
|---|---|---|---|
| Kontroler lub daisy chain (jedno źródło) | Co do klatki z samej zasady działania | Jedna ściana, ograniczona liczbą wyjść lub długością łańcucha | Jedna rozdzielczość źródła, pojedynczy punkt awarii, dodatkowy sprzęt |
| Funkcje wbudowane w ekrany (Samsung Sync Play, LG Sync Mode) | Dobra na identycznych modelach | Grupa ekranów tego samego modelu | Identyczne modele, zależność od CMS-a producenta, ograniczone formaty |
| Playery sieciowe ze wspólnym zegarem i korektą na bieżąco | Zależna od sprzętu i korekty – dziesiątki milisekund lub lepiej | Tysiące ekranów w wielu lokalizacjach | Wymaga dojrzałego oprogramowania, a przy kaflach – sieci przewodowej |
Jedno źródło, wiele paneli: kontrolery i łańcuchy
Najprościej utrzymać ekrany razem, dając im jedno źródło. Kontroler video wall dzieli pojedynczy sygnał na kafle i zasila wszystkie panele z jednego zegara, więc nie ma czego rozjechać. Na tej samej zasadzie działa łańcuch (daisy chain): seria Samsung UDE potrafiła na przykład przekazać jeden sygnał 4K przez nawet 25 wyświetlaczy po DisplayPort, bez dodatkowego sprzętu. Tak samo zachowuje się ściana LED sterowana z jednej karty nadawczej, bo cała powierzchnia to jeden obraz z jednym zegarem.
Ceną jest elastyczność. Każdy panel pokazuje wycinek jednej rozdzielczości źródła – 4K rozłożone na 25 ekranów daje każdemu fragment 768 × 432 piksele – a jeden uszkodzony kabel albo kontroler wyłącza całą ścianę. Kontrolery podnoszą też koszt sprzętu przy każdej ścianie i w niczym nie pomagają przy ekranach rozstawionych po sklepie. Sprawdzają się przy jednym dużym, stałym obrazie, a skoordynowane ekrany w obiekcie wymagają innej metody.
Funkcje wbudowane w ekrany Samsunga i LG
Wyświetlacze signage mają własne narzędzia do ścian. W LG z webOS Signage tryb Tile Mode składa jeden obraz na maksymalnie 15 × 15 monitorach, Natural Mode ukrywa część obrazu za ramkami, Scan Inversion zmniejsza przesunięcie na łączeniach, a Sync Mode synchronizuje czas i treści przez RS-232C albo przez sieć – ta druga opcja działa tylko z włączonym UPnP, bo korzysta z portu UDP 1900. Video wall na ekranach LG skonfigurowany w ten sposób nie potrzebuje zewnętrznego kontrolera.
Samsung oferuje Sync Play w MagicINFO i VXT, co wymaga urządzeń klasy S3 lub nowszych oraz punktu dostępowego albo przełącznika z IGMP snooping. Haczyk tkwi w dokumentacji: przewodnik Samsung VXT stwierdza wprost, że „Sync play only works between identical models”, a identycznych parametrów wymaga też od playerów z Windowsem i Androidem. Przy ścianie z ekranów Samsunga montowanej od zera to żaden problem. Dla integratora, który przejmuje ekrany zastane u klienta, to twarda granica.
Oprogramowanie video wall ze wspólnym zegarem i korektą na bieżąco
W trzecim podejściu każdy player ma własną kopię treści, a ich pracę koordynuje się przez sieć. Wszystko zaczyna się od wspólnego zegara: według NIST protokół NTP zwykle ogranicza niepewność do ok. milisekundy, a PTP opisany w IEEE 1588 osiąga dokładność poniżej mikrosekundy tam, gdzie pozwala na to sieć. Oprogramowanie video wall planuje każdy start według tego zegara, zamiast ufać czasowi poszczególnych urządzeń.
Wspólny zegar usuwa jednak tylko jedną z opisanych przyczyn. Opóźnienia dekodowania, przycięcia i przetwarzanie w ekranie nadal rozsuwają obraz, więc playery muszą w trakcie odtwarzania sprawdzać swoją pozycję i się korygować: jeden służy za punkt odniesienia, a pozostałe przesuwają odtwarzanie albo lekko je przyspieszają, aż różnica zniknie. Tak podeszliśmy do synchronizacji w IMS – wszystkie urządzenia audio i wideo w lokalizacji mają ten sam zegar, a mechanizm na bieżąco mierzy opóźnienia i je koryguje. Znaczenie ma też system operacyjny ekranów, bo Tizen, webOS i Android dają playerowi różny poziom kontroli nad odtwarzaniem.
Trudne przypadki: dźwięk, mieszane marki i tanie playery
Ściany sterowane kontrolerem w sterowniach rzadko trafiają na te problemy. Sieci digital signage spotykają je co tydzień, bo ekrany, głośniki i budżet wybrano na długo przed tym, zanim ktokolwiek pomyślał o synchronizacji.
Dźwięk z osobnego urządzenia
Rozjazd ust i dźwięku rzuca się w oczy najbardziej, a w handlu często dotyczy dwóch różnych urządzeń: ekran wyświetla obraz, a osobny odtwarzacz audio gra przez głośniki sklepu. Przy kampanii opartej na filmie ze znanym kucharzem, emitowanej w kawiarniach na stacjach paliw, wymaganiem było, żeby dźwięk i obraz startowały w każdej lokalizacji z różnicą poniżej 80 milisekund. Ta wartość mieści się w zakresie akceptowalności ITU w obu kierunkach. Ponieważ widzowie najpierw zauważają dźwięk, który wyprzedza obraz, oprogramowanie nie powinno pozwalać odtwarzaczowi audio wyprzedzać ekranów.
Jeśli z jednego miejsca widać kilka ekranów, dźwięk powinien płynąć z jednego źródła. Dwa głośniki grające tę samą ścieżkę z niewielkim przesunięciem dają echo i przesunięcie fazy, które klienci słyszą, nawet gdy w obrazie nie widać żadnego opóźnienia.
Różne marki w jednym miejscu
Funkcje synchronizacji producentów zakładają identyczny sprzęt, a w prawdziwych obiektach rzadko się go spotyka. Integrator, który przejmuje flotę klienta, może zastać panele Samsunga z Tizenem przy wejściu, ekrany LG z webOS przy kasach i starszy telewizor z Androidem w kawiarni, a namówienie klienta na wymianę działających ekranów tylko po to, żeby zadziałała funkcja synchronizacji, graniczy z cudem. Alternatywą jest oprogramowanie video wall z aplikacją playera na każdą platformę: wszystkie łączą się z tym samym CMS-em i tym samym zegarem, a korekta na bieżąco wyrównuje różnice w tempie dekodowania i wyświetlania między markami.
Takie podejście wymaga więcej pracy programistycznej. Każda platforma potrzebuje własnej aplikacji – na naszej liście są Samsung z Tizenem od wersji 4.0, LG webOS, Toshiba, Hisense, Android, Windows i Linux – i każdą trzeba przetestować pod kątem jej własnych opóźnień. Sprawdza się ono jednak w sieci, w której sprzęt przez dziesięć lat kupowali różni ludzie. Stronę aplikacyjną tej pracy obejmuje nasza usługa tworzenia aplikacji na telewizory.

Tanie playery z Androidem
Tanie boksy z Androidem kuszą przy ścianach, bo boks na każdy ekran kosztuje mniej niż kontroler, ale to też urządzenia najtrudniejsze do utrzymania w synchronizacji. Słabe procesory zacinają się, gdy jednocześnie pobierają, dekodują i renderują obraz, a każde zacięcie kosztuje klatki. W naszych projektach najtańsze boksy zaczęły odtwarzać stabilnie dopiero wtedy, gdy starannie rozdzieliliśmy pobieranie, sprawdzanie plików i wątki, a player przestał ponownie ściągać pliki, które urządzenie już miało.
Przy ścianie z kafli przetestuj konkretny model boksa z docelowym oprogramowaniem video wall i własnymi treściami, zanim podejmiesz decyzję, i nagraj wynik kamerą.
Wnioski z sieci liczącej 15 tysięcy urządzeń
Najwięcej pracy przy synchronizacji wykonaliśmy w platformie, którą rozwijamy dla IMS Sensory Media. System zarządza ok. 15 tys. urządzeń audio i wideo w galeriach handlowych, na stacjach paliw i w sieciach sklepów, głównie w Polsce.
Platforma IMS
Sam player na LG webOS, który napisaliśmy dla IMS, działa na ponad 2700 ekranach w czterech generacjach systemu, od webOS 4.0 do 9.0, i obsługuje synchronizację dźwięku z obrazem między telewizorami a odtwarzaczami audio oraz synchronizację obrazu między telewizorami – szczegóły opisujemy w case study aplikacji na webOS. Pozostałe playery w tej sieci działają na Samsungu, Toshibie, Hisense, Androidzie, Windowsie i Linuksie. Oprogramowanie video wall w platformie tnie plik w wysokiej rozdzielczości na kafle, a ściany 2×2 składaliśmy już z czterech zwykłych wyświetlaczy.
Z tej pracy płyną dwa wnioski. Synchronizacja musi przetrwać pracę offline: playery trzymają w pamięci ok. dwóch tygodni harmonogramu i treści, więc zerwane łącze nie może rozbić synchronizacji kampanii. Do tego o projekcie decyduje najsłabszy sprzęt – zejście poniżej 80 ms na tanich boksach z Androidem kosztowało więcej pracy niż na jakimkolwiek markowym ekranie.

Lista kontrolna przy wyborze oprogramowania video wall
Niezależnie od tego, czy system kupujesz, czy zamawiasz, te pytania oddzielają oprogramowanie, które działa na prezentacji handlowej, od takiego, które działa u klienta:
- Metoda synchronizacji – kontroler, funkcja wbudowana w ekran czy playery sieciowe, a także obsługiwane rodzaje ścian.
- Źródło czasu – NTP, PTP albo lokalny serwer synchronizacji oraz zachowanie systemu po utracie internetu.
- Korekta w trakcie odtwarzania – samo wyrównanie startu albo ciągły pomiar i korekta przy długich pętlach.
- Mieszany sprzęt – marki, modele i wersje systemów, które mogą działać w jednej zsynchronizowanej grupie.
- Dźwięk – obsługa osobnego urządzenia audio w grupie i urządzenie, które służy za punkt odniesienia.
- Rozdzielczości i układy – własne płótna dla LED, treść od piksela 0,0, kompensacja ramek i ekrany wielostrefowe.
- Monitoring – alerty, gdy player wypadnie z synchronizacji, przejdzie w tryb offline albo nie pobierze plików.
Dostawca, który obiecuje „płynne” odtwarzanie bez liczby w milisekundach i metody pomiaru, tego nie zmierzył. Szerszy obraz zarządzania ścianami w sieci digital signage znajdziesz w tekście o wyzwaniach w zarządzaniu wieloma ekranami i w przewodniku po oprogramowaniu digital signage pod własną marką. Zanim podpiszesz umowę, poproś o wynik w milisekundach i test kamerą na twoim sprzęcie. Jeśli twoi klienci potrzebują ścian i zsynchronizowanych ekranów w mieszanej flocie, zapytaj nas o synchronizację w swojej sieci.

FAQ – video wall
Czym jest oprogramowanie video wall?
Oprogramowanie video wall to program, który odtwarza treści na grupie ekranów tak, jakby były jednym wyświetlaczem. Dzieli obraz na kafle albo puszcza te same treści na sąsiednich ekranach, utrzymuje wszystkie playery na wspólnym zegarze i na bieżąco koryguje rozjazd. W sieciach digital signage często jest częścią CMS-a, więc ten sam system planuje kampanie i steruje ścianami.
Co to jest video wall?
Video wall, czyli ściana wideo (pisane też jako videowall), to zestaw wyświetlaczy zamontowanych razem, które pokazują jeden obraz na wszystkich ekranach albo treści zgrane w czasie tak dokładnie, że całość wygląda jak jedna powierzchnia. Składa się ją z paneli LCD z wąskimi ramkami, modułów LED albo projektorów. W sieciach digital signage pojęcie obejmuje też skoordynowane ekrany w jednym miejscu, które dzięki oprogramowaniu video wall wyświetlają te same treści w tym samym momencie.
Czy ekrany video walla muszą być w tej samej sieci?
Wymagania zależą od metody synchronizacji:
- Ściana z kafli na playerach sieciowych – przewodowa sieć lokalna, najlepiej jeden przełącznik albo VLAN dla całej grupy.
- Samsung Sync Play – jeden punkt dostępowy lub przełącznik z IGMP snooping i urządzenia klasy S3 lub nowsze.
- LG Sync Mode przez sieć – włączone UPnP na każdym wyświetlaczu.
Ekrany rozstawione w całym obiekcie można też synchronizować przez serwer w chmurze albo lokalny, ale z mniejszą precyzją niż grupę połączoną kablem.
Jakie opóźnienie między ekranami zauważa człowiek?
Odpowiedź zależy od porównania. Przy zgodności ust z dźwiękiem ITU-R BT.1359-1 podaje próg wykrywalności ok. 45 ms, gdy dźwięk wyprzedza obraz, i 125 ms, gdy się spóźnia. Na ścianie z kafli praktyczną granicą jest jedna klatka, czyli 20 ms przy 50 kl./s, bo każde przesunięcie widać jako skok na łączeniu.
Czy video wall zadziała na ekranach różnych marek?
Wbudowane funkcje synchronizacji Samsunga i LG zwykle wymagają identycznych modeli. Oprogramowanie z własną aplikacją playera na każdą platformę potrafi zsynchronizować różne marki, pod warunkiem że w trakcie odtwarzania koryguje opóźnienie każdego urządzenia. Trzeba jednak zarezerwować więcej czasu na testy, bo każda marka dekoduje i wyświetla obraz w nieco innym tempie.
Czy da się złożyć video wall 2×2 ze zwykłych ekranów?
Tak. Cztery zwykłe wyświetlacze mogą tworzyć ścianę 2×2 – z kontrolerem, który dzieli jeden sygnał, albo z playerem na każdym ekranie, który pokazuje swój kafel większego pliku. Wąskie ramki i kompensacja ramek sprawiają, że całość wygląda jak jeden obraz, a identyczne modele znacznie ułatwiają synchronizację.
Czy do video walla potrzebny jest kontroler?
Kontroler ma sens w dwóch sytuacjach:
- Jeden duży, stały obraz z jednego źródła, na przykład ściana w holu.
- Sygnały na żywo z kamer albo komputerów, które muszą trafić na ścianę w czasie rzeczywistym.
Przy ścianach wyświetlających zaplanowane treści digital signage wystarczy player na każdym ekranie i oprogramowanie video wall, a ten sam CMS obsługuje resztę sieci.


