Z raportu UCE Research i MyShopTV wynika, że 47,4% Polaków zauważa cyfrowe reklamy w sklepach podczas zakupów, a 31,3% ich nie dostrzega (Wiadomości Kosmetyczne, maj 2026). Rynek rośnie – według Publicis Groupe polskie retail media były w 2025 roku warte ok. 1,69 mld zł (Wiadomości Handlowe) – ale pieniądze płyną głównie do internetu: na świecie, jak szacuje Omdia cytowana przez invidis, tylko ok. 5% przychodów retail mediów pochodzi ze sklepów stacjonarnych. Sklep jest więc miejscem, w którym kupuje się najwięcej, a sprzedaje najmniej reklamy. W tej luce leży szansa dla retail media w sklepie, czyli powierzchni reklamowej wewnątrz placówki, którą kupują marki, a którą sieć emituje na ekranach i rozlicza na podstawie własnych danych o sprzedaży, stanach i ruchu klientów.
Zadowoleni nie są nawet ci, którzy już w nie inwestują. W badaniu IAB i Grocery TV 43% amerykańskich kupców mediów z aktywnymi budżetami na reklamę w sklepach przyznało, że ich firma nie wykorzystuje tej inwestycji, a jako główne bariery wskazano złożoność uruchamiania kampanii i ograniczenia pomiaru (The Shelby Report). Obie bariery leżą po stronie oprogramowania i danych.
Retail media w sklepie działa wtedy, gdy za ekranem stoją stany z półki, dane z kasy i logi emisji, a te informacje dostarczają integracje, nie same ekrany.
Ten poradnik powstał dla integratorów i operatorów ekranów, którzy budują retail media w sklepach sieci handlowych. Opisujemy w nim strefy sklepu, dane produktowe i magazynowe potrzebne ekranom, integrację z POS, pomiar według standardów IAB i sposoby sprzedaży powierzchni markom, a na koniec plan integracji digital signage z systemami sieci handlowej.
Pytania, na które odpowiada ten tekst:
- Czym są retail media w sklepie i czym różnią się od DOOH?
- W których strefach sklepu wiszą ekrany i czego potrzebuje każda z nich?
- Jakich danych o produktach i stanach potrzebuje ekran w sklepie?
- Jak połączyć ekrany w sklepie z e-commerce i z POS?
- Czy ekran może pokazywać tylko produkty dostępne na stanie?
- Jak mierzy się retail media w sklepie według standardów IAB?
- Jak sieci handlowe sprzedają markom czas na ekranach – bezpośrednio i w modelu programmatic?
- Od czego sieć handlowa powinna zacząć?
Retail media w sklepie stacjonarnym
Retail media narodziły się w internecie, na stronach i w aplikacjach sieci handlowych, gdzie każde wyświetlenie jest zapisane, a każda sprzedaż przypisana do kampanii. Przeniesienie tego modelu do sklepu oznacza odtworzenie zapisu i atrybucji za pomocą ekranów, czujników i danych transakcyjnych.
Definicja i związek z miejscem sprzedaży
Retail media w sklepie to powierzchnia reklamowa wewnątrz placówki, którą mogą kupić marki, a którą planuje się, emituje i mierzy na podstawie danych samej sieci handlowej. Standardy IAB i IAB Europe definiują ją jako powierzchnię „that uses retail data for planning, execution and measurement in a store which is available to brands”, obejmującą ekrany, audio i formaty statyczne (IAB In-Store Standards, grudzień 2024).
Od digital out-of-home odróżnia ją miejsce sprzedaży. Sieć billboardów sprzedaje zasięg, a sieć w sklepie sprzedaje zasięg kilka metrów od produktu, razem z danymi o zakupach, które nastąpiły później. Dlatego IAB opisuje reklamę w sklepach osobno, choć ekrany i playery wyglądają tak samo jak w DOOH. W Polsce takie sieci rosną szybko: Grupa Eurocash rozwija ekrany reklamowe w ponad 4800 sklepach ABC, Groszek, Euro Sklep, Delikatesy Centrum i Duży Ben (Wiadomości Handlowe, sierpień 2026), Kaufland wdraża z Retail Media Nanovo ponad tysiąc cyfrowych nośników (Wiadomości Handlowe), a Żabka sprzedaje w ramach Żabka Ads reklamę na ekranach w witrynach sklepów i przy półkach oraz w aplikacji Żappka.
Warstwy za ekranem w sklepie
Ekran reklamowy w sklepie to widoczny koniec kilku systemów. Sieć retail media, za którą marki zechcą płacić, potrzebuje większości z poniższych warstw:
- CMS i playery – harmonogramy, odtwarzanie, praca bez internetu i monitoring w setkach sklepów.
- Konektory danych – dane o produktach, cenach i stanach z PIM-u, ERP-a albo platformy e-commerce oraz dane transakcyjne z POS i programu lojalnościowego.
- Pomiar – logi emisji (proof of play), dane o ruchu lub z czujników oraz raporty sprzedażowe, którym marki zaufają.
- Warstwa sprzedaży – pakiety, rezerwacje, ceny zależne od lokalizacji, a dla niesprzedanego czasu połączenie z kupującymi w modelu programmatic.
Własność jest podzielona: sieć handlowa ma dane i relację z klientem, integrator lub operator prowadzi sieć ekranów, a marki kupują media. Najwięcej pracy programistycznej pochłaniają konektory między tymi trzema stronami.
Ekrany przy wejściu, w alejkach i przy kasach
Nie każdy ekran w sklepie wykonuje to samo zadanie. Miejsce montażu wyznacza jego rolę w retail media: rodzaj treści, potrzebne dane i sposób liczenia odbiorców.
Pięć stref sklepu w standardzie IAB
Standard IAB dzieli sklep na pięć stref, a ten podział przydaje się daleko poza samym pomiarem:
- Strefa zewnętrzna – witryny i ekrany skierowane na ulicę albo parking.
- Wejście i strefa poza kategoriami – ekrany w przedsionku, bramki, kioski obsługowe i główne alejki przy wejściu.
- Strefa kasowa – ekrany przy taśmie i w kolejce, ekrany skierowane do klienta przy POS i kasy samoobsługowe.
- Alejki – ekrany przy półkach, na czołach regałów i w strefach promocji wewnątrz kategorii.
- Pozostałe i sklep połączony – usługi, punkty odbioru zamówień internetowych i urządzenia takie jak inteligentne wózki.
Każda strefa odpowiada na inne zadanie, dlatego plan sieci warto zaczynać od stref i treści, które mają się w nich wyświetlać.
Ekrany przy wejściu – zasięg
Ekrany przy wejściu widzi każdy, kto wchodzi do sklepu, więc dobrze sprawdzają się w kampaniach wizerunkowych, sezonowych i promocjach obejmujących cały sklep. Rzadko potrzebują danych o produktach na żywo, a ich widownię da się oszacować na podstawie liczby osób przekraczających próg. Sieci rozbudowują je szybko – amerykańska sieć aptek CVS planowała na 2026 rok podwojenie liczby ekranów przy wejściach z 500 do 1000 jako część sieci liczącej ok. 11 tys. ekranów (Modern Retail).
Słabością strefy wejściowej jest odległość od produktu. Klient, który widzi reklamę kawy przy drzwiach, może trafić do alejki z kawą za dwadzieścia minut, dlatego kampanie przy wejściu sprzedaje się na zasięg i mierzy szacunkami opartymi na ruchu w sklepie.

Ekrany w alejkach – produkty, ceny i stany
Ekrany w alejkach wiszą obok produktu, przez co są najcenniejsze i najbardziej wymagające. Ekran przy półce, który promuje produkt niedostępny w sklepie albo pokazuje cenę inną niż etykieta, szkodzi bardziej niż pusty slot. Takie ekrany potrzebują danych na żywo: dostępności, ceny i terminu promocji dla konkretnej placówki.
Umiejscowienie i tak wymaga wyczucia. Amerykański Kroger zrezygnował z ekranów na tylnej ścianie skrzyń z owocami jagodowymi, tłumacząc, że reklamodawcy nie widzą sensu w obecności w tym miejscu, a ekran rozpraszał klientów (Modern Retail). Warto też oddzielić ekrany od elektronicznych etykiet cenowych (ESL): etykiety pilnują zgodności cen i mogą pokazać drobną promocję, ekrany niosą wideo i przyciągają uwagę, a jedne i drugie mogą korzystać z tego samego strumienia danych o cenach i stanach.
Dane z e-commerce i stany magazynowe na ekranach
Retail media w internecie dobierają reklamę na podstawie stanów magazynowych i tego, czego szuka klient. Ekran w sklepie może działać według tej samej logiki, jeśli ktoś przygotuje strumień danych i reguły wokół niego.
Minimalny strumień danych produktowych
Większość sieci handlowych już publikuje dane produktowe dla swojej platformy e-commerce i dla Google, więc strumień danych dla retail media w sklepie rzadko powstaje od zera. Dobrym wzorem jest specyfikacja lokalnych stanów magazynowych w Google Merchant Center: wymaga identyfikatora produktu, kodu sklepu i dostępności w sklepie, a ilość i cenę w sklepie traktuje jako pola opcjonalne (Google Merchant Center). Na potrzeby ekranów dokładamy kilka pól, od których zależy kreacja.
| Pole | System źródłowy | Do czego ekran go potrzebuje |
|---|---|---|
| Identyfikator produktu (SKU, EAN) | PIM lub ERP | Wiąże kreację i kampanię z jednym produktem |
| Kod sklepu | ERP lub dane podstawowe placówek | Sprawia, że dostępność i cena dotyczą konkretnego sklepu |
| Dostępność i ilość | ERP, WMS albo API stanów z e-commerce | Wstrzymuje reklamy produktów, których nie ma na półce |
| Cena w sklepie i daty promocji | System cenowy lub POS | Pilnuje, żeby cena na ekranie zgadzała się z etykietą |
| Kategoria i alejka | Planogram lub PIM | Kieruje reklamę do właściwej strefy i alejki |
| Identyfikator kreacji i kreacja zastępcza | Platforma retail media lub CMS | Określa, co się wyświetli, gdy produktu nie można pokazać |
Reguły na brak towaru i zmianę ceny
Strumień danych to połowa pracy. Druga połowa to reguły, które player stosuje, gdy dane się zmieniają: wstrzymanie reklamy, gdy dostępność spadnie poniżej progu, podmiana na zamiennik tej samej marki albo kreacja wizerunkowa bez ceny. Tak działają wózki Caper Instacartu, na których reklamy pojawiają się tylko w odpowiednich alejkach i wyłącznie wtedy, gdy produkt jest na stanie (The Shelby Report).
Częstotliwość synchronizacji to decyzja projektowa. Stany potrafią zmieniać się co minutę, a ceny zwykle zmieniają się w nocy, więc oba strumienie rzadko mają wspólny harmonogram. Dochodzi do tego praca offline: w systemach, które tworzymy, playery trzymają w pamięci ok. dwóch tygodni harmonogramu i treści, żeby zerwane łącze nie oznaczało czarnego ekranu. Reguły dotyczące stanów muszą więc działać także na samym playerze, z ostatnimi znanymi danymi i bezpieczną kreacją zastępczą.
Jedna decyzja reklamowa dla sklepu internetowego i stacjonarnego
Najczystsza architektura pozwala serwerowi reklamowemu sieci handlowej decydować za oba kanały. VTEX Ads opisuje na przykład integrację z digital signage, w której ekrany w sklepie wysyłają to samo zapytanie o reklamę co strona internetowa – z identyfikatorem urządzenia, sklepu i miejsca emisji – i dostają reklamę wraz z adresem, który trzeba wywołać w chwili emisji (dokumentacja VTEX). Sieć ekranów staje się wtedy kolejnym miejscem emisji w istniejącej platformie retail media, a marki kupują powierzchnię w sieci i w sklepach w jednej kampanii.
Jeśli sieć handlowa nie ma takiego serwera reklamowego, CMS może pobierać dane o produktach i kampaniach przez API i sam stosować reguły. Ogólny schemat opisujemy w artykule o automatyzacji treści z użyciem API i danych w czasie rzeczywistym.

Retail media w sklepie przy kasie – integracja ekranów z POS
Przy kasie retail media w sklepie spotyka się z transakcją. Połączenie z POS pozwala wyzwalać treści, mierzyć efekty, a według najnowszego projektu standardu IAB nawet szacować, kto przeszedł którą alejką.
Ekrany przy kasach i wyzwalacze transakcyjne
Ekrany przy kasach, na kasach samoobsługowych i w kolejkach tworzą trzecią strefę standardu IAB, a sieci szybko ją zapełniają – CVS spodziewał się w 2026 roku reklam na systemach POS w ok. 7 tys. sklepów (Modern Retail). Integracja z POS może uruchamiać kilka rodzajów treści:
- Zakończenie transakcji – podziękowanie, zachęta do programu lojalnościowego albo kupon na następną wizytę.
- Produkt lub kategoria w koszyku – produkt uzupełniający na ekranie klienta, gdy drukuje się paragon.
- Zeskanowana karta lojalnościowa – treść dopasowana do segmentu klienta, w granicach zgód zebranych przez sieć.
- Długość kolejki albo stan kas – ekrany, które przełączają się między reklamą a komunikatami obsługowymi, gdy otwierają się kolejne stanowiska.
Każdy wyzwalacz ma swój limit opóźnienia. Treść reagująca na koszyk ma sekundę albo dwie, zanim klient odwróci wzrok, dlatego integracja zwykle działa w sieci sklepu, obok POS, bez wysyłania danych do odległej chmury i z powrotem. Kampanii wyzwalanej przez POS jeszcze dla sieci handlowej nie wdrożyliśmy – powyższa lista to sposób, w jaki byśmy taki projekt wyceniali, a każdy dostawca POS udostępnia zdarzenia transakcyjne inaczej.
Zamknięta pętla pomiaru: transakcje i dane lojalnościowe
Marki płacą więcej za ekrany, gdy widzą efekt sprzedażowy. Standard IAB opisuje metodę: porównanie sprzedaży w sklepach z kampanią i w dobranych sklepach kontrolnych, raportowanie 30 dni przed i po kampanii oraz ekstrapolację z posiadaczy kart lojalnościowych na klientów niezidentyfikowanych. Wrześniowy projekt drugiej wersji standardu skraca te okna do 28 dni i traktuje transakcje jako dowód kontaktu z reklamą: w metodzie „category transaction inference” zakup płatków oznacza, że klient był w alejce z płatkami, bo „purchases become a proxy for aisle presence” (projekt IAB Europe V2). Dokument podaje, że brytyjskie Tesco już dziś liczy zakup jako wyświetlenie.
Grupy kontrolne ważą więcej niż jakakolwiek pojedyncza metryka. Jeśli kampania wody butelkowanej trafi na czerwiec z temperaturą 15°C po czerwcu z 28°C, porównanie rok do roku pokaże, że ekrany „nie działają”. Dobrane sklepy kontrolne z tą samą pogodą, w tym samym regionie i formacie oddzielają efekt reklamy od wszystkiego innego.
Sprzedaż powierzchni na ekranach markom
Sieć retail media w sklepie zarabia dopiero wtedy, gdy jej powierzchnię da się spakować, zarezerwować, wyemitować i udowodnić. Na tym etapie przypada najwięcej pracy na zamówienie w projekcie dla sklepów, bo każda sieć sprzedaje inaczej.
Pakiety, pętle i proof of play
Marki kupują czas na ekranach w pętlach, czyli sekwencjach slotów powtarzanych przez cały dzień, często przeplatanych treściami samej sieci. Standard IAB podaje przykład sześciominutowej pętli z pozycjami reklamowymi po 11–15 sekund. Pakiet określa strefy, sklepy, pory dnia i udział marki w pętli.
Emisja musi dokładnie odpowiadać zamówieniu. W platformie, którą rozwijamy dla IMS Sensory Media, harmonogram potrafi ustawić spot co do sekundy, co dwie, trzy albo pięć minut albo jako określoną liczbę emisji na godzinę, bez puszczania tej samej reklamy dwa razy pod rząd. Ta sama platforma ma kreator ofert, który wycenia kampanie na podstawie faktycznej dostępności playerów i lokalizacji, bo ekran przy wejściu do galerii jest wart więcej niż ekran na uboczu. Każda emisja trafia do logu proof of play – zapisu, która treść, na którym playerze i kiedy się wyświetliła – a logi stają się podstawą rozliczenia.
Na raportach wiele sieci traci wiarygodność. Większość raportów emisji wciąż trafia do marek jako arkusze kalkulacyjne, które trudno się czyta, podczas gdy platforma z własnym modułem raportów może z tych samych logów przygotować zestawienia dla każdej kampanii w podziale na sklepy i strefy.

Metryki widowni: ad play, OTS i LTS
Standardy IAB opisują kilka warstw pomiaru dla retail media w sklepie. Ad play to liczba wyświetleń reklamy, czyli dokładnie to, co rejestrują logi proof of play. Gross impressions szacują liczbę osób w strefie widoczności ekranu w trakcie emisji. Opportunity to see (OTS) wylicza się z ruchu w sklepie, odsetka klientów odwiedzających daną alejkę i udziału w emisji, a likelihood to see (LTS) wymaga czujników, które wykrywają obecność i patrzenie na ekran.
Projekt drugiej wersji zmienia punkt wyjścia. Autorzy piszą, że „Ad Play is not the right starting point for media measurement; footfall is”, a ad play i gross impressions zostają metrykami pomocniczymi (projekt IAB Europe V2). Konsultacje projektu zakończyły się 23 października 2026 roku, a ostatecznej wersji IAB Europe jeszcze nie opublikował, więc szczegóły mogą się zmienić. Integratorzy powinni się jednak spodziewać, że marki wkrótce zaczną prosić o liczby oparte na ruchu w sklepie. Przy LTS korzystaliśmy z kamer, które liczą osoby przed ekranem i rozpoznają, kiedy na niego patrzą – takie podejście opisujemy w artykule o analityce digital signage. W polskich sklepach analitykę z kamer trzeba od początku projektować pod RODO.
Sprzedaż programmatic przez SSP
Sprzedaż bezpośrednia rzadko wypełnia każdy slot w sieci retail media. Platforma SSP pozwala kupującym w modelu programmatic licytować pozostały czas, a sieć ekranów musi tylko udostępnić swoją powierzchnię w formie zrozumiałej dla SSP: ze stałymi identyfikatorami ekranów, typem i lokalizacją miejsca, liczbą wyświetleń przypadającą na jedną emisję (z ruchu w sklepie albo z czujników) i logami proof of play do rozliczeń. Takie połączenie CMS-a z BroadSignem przygotowaliśmy dla IMS, żeby kupujący mogli sami rezerwować wolne sloty – szczegóły opisujemy w case study integracji SSP z CMS-em. W marcu 2026 roku sieć MyShopTV razem z grupami Chorten i Limonka uruchomiła sprzedaż powierzchni na ekranach w sklepach w modelu programmatic (Wiadomości Handlowe).
Tę warstwę kształtują dwie rzeczywistości. Programmatic zwykle monetyzuje niesprzedany czas, więc w większości sieci pozostaje niewielką częścią czasu antenowego obok sprzedaży bezpośredniej, a tworzenie własnej giełdy reklam nie ma dla operatora sensu finansowego. Z kolei duże sieci handlowe często narzucają własną platformę retail media i oczekują, że sieć ekranów się do niej podłączy, przez co otwarte API jest wymogiem od pierwszego dnia. Cały łańcuch od kupującego do ekranu opisujemy w przewodniku po technologii reklamy DOOH.

Uruchomienie sieci retail media w sklepach
Większość sieci handlowych ma już ekrany w części sklepów, CMS, który nigdy nie miał sprzedawać mediów, i dane rozproszone po kilku systemach. Najszybciej do przychodów z retail media w sklepie prowadzi dokładanie warstw w kolejności, w jakiej marki są gotowe za nie płacić.
Plan etapami na pierwszy rok
- Audyt tego, co już jest – ekrany, playery i ich systemy, CMS, jakość łączy w sklepach oraz systemy, w których są dane o produktach, cenach, stanach i transakcjach.
- Pilotaż w mniej więcej co dziesiątym sklepie – jeden z polskich operatorów retail media proponuje na przykład pilotaż w 60 z 600 lokalizacji, dobranych tak, żeby objąć różne formaty sklepów.
- Najpierw proof of play i harmonogramy – dokładna emisja i czytelne raporty to pierwsze, za co marki płacą.
- Strumień danych o produktach i stanach – zaczynając od alejek, gdzie reklama niedostępnego produktu wyrządza realną szkodę.
- Podłączenie POS i danych lojalnościowych – dla treści przy kasach i raportów sprzedażowych w zamkniętej pętli, ze sklepami kontrolnymi.
- Otwarcie niesprzedanego czasu dla programmatic – gdy powierzchnia, pomiar i proof of play są na tyle stabilne, żeby udostępnić je przez SSP.
Kolejność liczy się bardziej niż tempo. Sieć, która w trzecim miesiącu sprzedaje wiarygodny proof of play, jest warta więcej niż taka, która obiecuje kreacje zależne od stanów i dostarcza je w drugim roku.
Błędy, które pogrążają sieci ekranów w sklepach
Najdroższym błędem w retail media w sklepie jest zaczynanie od urządzeń. Cooler Screens zamontowało ekrany na drzwiach lodówek w sieci Walgreens, a gdy Walgreens zerwał umowę, firma pozwała sieć o 200 mln dolarów, czyli kwotę, którą według pozwu zobowiązała się zainwestować we wdrożenie w 2500 sklepach (Retail TouchPoints). O zwrocie decydują dane, plan treści i warstwa sprzedaży.
Pozostałe błędy są mniej widowiskowe. Jedna z sieci handlowych, o której słyszeliśmy od integratora, montowała ekrany przy wejściach do sklepów i przyznawała, że chce mieć digital signage, ale nie ma pomysłu, co na nich pokazywać – plan treści musi więc powstać przed zamówieniem ekranów. Drugą pułapką jest dostęp do danych: w innym przypadku sieć stacji paliw nie chciała udostępnić danych ze swojej aplikacji mobilnej, co wykluczyło kampanie powiązane z zakupami. Ustal źródła danych, ich właścicieli i umowy, zanim ruszą prace nad systemem. Budżety marek trafiają do sieci, która ma uporządkowane dane, dokładną emisję i raporty, które brand manager przeczyta w dwie minuty. Jeśli planujesz taką sieć dla klienta z handlu, porozmawiajmy o integracji ekranów z systemami sieci.

FAQ – retail media w sklepie
Czym są retail media w sklepie?
Retail media w sklepie to reklama wewnątrz placówki, którą kupują marki, a którą planuje się i mierzy na podstawie danych sieci handlowej – sprzedażowych, lojalnościowych i o ruchu w sklepie. Obejmują ekrany, audio i formaty statyczne, od nośników przy wejściu po ekrany przy kasach. Ich wartość wynika z bliskości: reklama wyświetla się kilka metrów od produktu, a sieć może pokazać sprzedaż, która nastąpiła później.
Czym retail media w sklepie różnią się od DOOH?
Oba kanały korzystają z ekranów w przestrzeni publicznej, ale retail media w sklepie są związane z miejscem sprzedaży i z danymi transakcyjnymi sieci. Sieć DOOH sprzedaje zasięg na ulicach, w galeriach czy na dworcach i mierzy go danymi o ruchu albo z paneli badawczych. Sieć w sklepie może dołożyć wyniki sprzedaży z tej samej placówki, dlatego IAB publikuje dla niej osobne standardy.
Jak połączyć ekrany w sklepie z e-commerce?
Zwykle przez strumień danych produktowych i API między CMS-em a systemami sieci:
- Dane o produktach – identyfikatory, ceny i zdjęcia z PIM-u lub platformy e-commerce.
- Dane o stanach – dostępność w konkretnym sklepie z ERP-a, WMS-u albo API stanów.
- Decyzja reklamowa – reklamę dla ekranu wybiera serwer reklamowy sieci albo CMS według własnych reguł.
Ekran pokazuje wtedy oferty zgodne ze stanami sklepu i z kampaniami prowadzonymi w internecie.
Czy ekran w sklepie może pokazywać tylko produkty dostępne na stanie?
Tak, jeśli dostaje dane o dostępności dla konkretnego sklepu, a player ma reguły na wypadek ich zmiany. Typowe reguły wstrzymują reklamę poniżej progu stanów, przełączają na zamiennik albo na kreację wizerunkową bez ceny. Ponieważ playery często pracują offline, reguły powinny działać na urządzeniu, z ostatnimi znanymi danymi.
Jak mierzy się retail media w sklepie?
Pomiar łączy emisję, widownię i sprzedaż:
- Ad play – logi proof of play pokazujące każdą emisję, ekran i godzinę.
- Widownia – OTS szacowane z ruchu w sklepie albo LTS mierzone czujnikami.
- Sprzedaż – porównanie sklepów z kampanią i sklepów kontrolnych w oknach 30 dni albo 28 dni według projektu IAB z 2026 roku.
Marki coraz częściej oczekują wszystkich trzech w jednym raporcie.
Jak sieci handlowe sprzedają markom powierzchnię na ekranach?
Najczęściej bezpośrednio, w pakietach: strefy, sklepy, pory dnia i udział w pętli, rozliczane na podstawie logów proof of play. Niesprzedany czas może trafić do kupujących w modelu programmatic przez SSP, co wymaga stałych identyfikatorów ekranów, danych o miejscu i liczby wyświetleń na emisję. Część dużych sieci sprzedaje ekrany przez tę samą platformę retail media, z której korzysta w internecie, więc marki rezerwują powierzchnię online i w sklepach razem.


