Od prototypu z AI do aplikacji gotowej na produkcję
Narzędzia AI, takie jak Claude Code, Codex, Antigravity czy Cursor, potrafią zbudować działający prototyp w jedno popołudnie. Prototyp ma jednak swoje granice, bo prowadzi tylko przez ścieżkę, na której wszystko idzie zgodnie z planem. Tego, o co nie poprosiłeś wprost, czyli obsługi błędów, edge case’ów czy zabezpieczeń, po prostu w nim nie ma. Tu zaczyna się audyt aplikacji vibe coding: sprawdzenie, czego w prototypie brakuje, zanim trafi on do użytkowników.
I właśnie tę lukę wypełniamy. Jako software house od niemal dekady tworzymy oprogramowanie, które realnie działa na produkcji, więc bierzemy to, co powstało z AI, i doprowadzamy do stanu, w którym można postawić aplikację przed klientami bez obawy, że się posypie, wyciekną dane albo wszystko się zatrzyma.
Dlaczego kod wygenerowany przez AI zawodzi na produkcji?
AI pisze kod pod jeden scenariusz, ten, w którym wszystko idzie dobrze. Opisujesz, co potrzebujesz, a ono dokładnie to buduje. Zwykle pomija za to edge case’y: starą przeglądarkę, telefon inny niż Twój, użytkownika, który zrobi coś, czego narzędzie AI nie przewidziało. Doświadczony programista uwzględnia je odruchowo, bo lata wdrożeń nauczyły go, co potrafi się zepsuć. Prototyp takiego wyczucia nie ma, a często nie ma go też osoba, która pisze prompty, jeśli nigdy wcześniej nie budowała aplikacji dla innych.
Problem sięga głębiej: nie da się poprosić o coś, o czym nie wiadomo, że w ogóle istnieje. Jeśli ktoś nie wie, że dane powinny być filtrowane po stronie backendu, a nie frontendu, nie sformułuje takiego wymagania wobec AI. Niektóre narzędzia, jak Claude Code, potrafią to zasygnalizować, ale osoba nietechniczna i tak nie oceni, czy ostrzeżenie jest istotne ani jak na nie zareagować.
Z czasem robi się tylko gorzej. AI powiela to, co już zaakceptowałeś, więc jeśli jakiś błąd przez kilka tygodni nikomu nie przeszkadza, staje się „normą” projektu i trafia do każdej kolejnej funkcji.
Bezpieczeństwo, którego sam nie zobaczysz
Najmocniej boli bezpieczeństwo, bo te błędy pozostają niewidoczne aż do momentu, w którym jest już za późno. Oto, na co natrafiamy najczęściej w aplikacjach z vibe codingu:
- Wyciek kluczy i poufnych danych – klucze API wpisane we frontendzie zamiast w backendzie, gdzie każdy może je podejrzeć. Automatyczne skanery znajdują je w ciągu kilku godzin, a rachunek, obciążający Twoje konto, przychodzi zaraz potem.
- Filtrowanie danych po stronie frontendu – backend odsyła dane wszystkich, a interfejs pokazuje tylko część z nich. Wygląda to na przefiltrowane, ale nie jest, więc każdy, kto zajrzy pod interfejs, odczyta dane pozostałych klientów.
- Brak realnego systemu uprawnień – weryfikacja dostępu odbywa się we frontendzie, który można obejść, zamiast na serwerze, gdzie pozostaje poza zasięgiem użytkownika.
- Niewystarczająca walidacja danych wejściowych – aplikacja przyjmuje dane od użytkownika bez ich sprawdzenia, co otwiera drogę do błędów i ataków takich jak SQL injection. To jeden z pierwszych obszarów, które weryfikujemy podczas audytu.
Wykrycie takich luk przed wdrożeniem to zadanie dla audytu bezpieczeństwa, prowadzonego przez osobę, która zajmuje się tym zawodowo. Bezpieczeństwo aplikacji AI nie wynika z lepszego promptu, lecz z tego, że ktoś weryfikuje obszary, których samodzielnie nie sposób nawet zidentyfikować.
-
Dedykowane zespoły programistyczne
-
Systemy szyte na miarę
-
Projektowanie aplikacji mobilnych
-
Rozwój aplikacji internetowych
-
Wieloplatformowe aplikacje mobilne
-
Audyt aplikacji vibe coding
-
Zarządzanie infrastrukturą serwerową
-
Tworzenie oprogramowania digital signage
-
Integracja digital signage
-
Tworzenie systemów CMS digital signage
-
Tworzenie aplikacji generatywnych AI
Co obejmuje audyt i naprawa aplikacji?
Doprowadzamy aplikację AI ze stanu „działa u mnie na komputerze” do oprogramowania gotowego na produkcję, które można spokojnie wdrożyć i sprzedawać. Audyt aplikacji vibe coding zawsze zaczynamy od tego samego pytania: co trzeba naprawić, a co można zostawić. Oto, co na to składa się w praktyce:
Nasz proces audytu i naprawy aplikacji vibe coding
Nie zaczynamy od hasła „trzeba wszystko przepisać”. Najpierw sprawdzamy, czy w ogóle jest taka potrzeba, a każdy kolejny krok dopasowujemy do tego, czego naprawdę wymaga Twoja aplikacja.
-
1Bezpłatna konsultacja (30–45 min)Rozmowa na start, żeby poznać, co zbudowałeś i gdzie możemy się przydać. Bez zobowiązań i jeszcze bez zaglądania w kod, po prostu jasna odpowiedź, czy do siebie pasujemy.
-
2Konsultacja ze specjalistą od sprzątania aplikacji vibe coding (~3–4 h)Specjalista ocenia aplikację w praktyce, więc po tej rozmowie wiesz już, co naprawdę dzieje się pod maską. Jest spora szansa, że przy okazji naprawi albo uzupełni kilka drobiazgów, żeby aplikacja działała na tyle dobrze, by dało się ją rzetelnie prześwietlić.
-
3Pełny audyt aplikacji (od ~20 h)Sprawdzamy każdy scenariusz, na który zwrócił uwagę specjalista: bezpieczeństwo, wydajność pod realnym obciążeniem, filtrowanie danych, przechowywanie sekretów i egzekwowanie uprawnień. Dostajesz pisemny raport z konkretnymi wnioskami i priorytetami.
-
4Plan i ustaleniaNa podstawie audytu wspólnie wybieramy drogę: naprawiamy i stabilizujemy aplikację, uzupełniamy braki albo przepisujemy tam, gdzie to uzasadnione, a do tego ustalamy ewentualne środowiska, infrastrukturę czy design.
-
5PraceSpecjalista realizuje ustalony plan: refaktoryzacja kodu, testy, poprawki bezpieczeństwa, CI/CD i dokumentacja. Idziemy według priorytetów, od rzeczy groźnych, a nie kosmetycznych.
-
6Przekazanie i dalsze krokiOddajemy działającą aplikację, gotową na produkcję. Dalej decyzja należy do Ciebie: współpracujemy przy rozwoju i utrzymaniu albo na tym etapie się rozstajemy.
Współpraca
Z kim współpracujemy w ramach audytu aplikacji vibe coding?
Pomagamy tym, którzy zbudowali aplikację z AI i chcą z nią wyjść do swoich klientów. Niezależnie od tego, czy stoi za nią founder bez zespołu, czy firma z działem IT, punktem wyjścia jest audyt aplikacji vibe coding.
Zaufało Nam wielu
Współpracowaliśmy nie tylko z dużymi polskimi korporacjami, ale także z ambitnymi startupami z zagranicy, m.in. z USA, Wielkiej Brytanii, Norwegii, Austrii czy Niemiec. Łączy ich to, że zaufali nam w kwestii dostarczania wysokiej jakości produktów.